Jan Jakub Rousseau




- potępienie cywilizacji. Czy nauki i sztuki przyczyniły się do oczyszczenia obyczajów?- R. dał odpowiedź przeczącą. I wyciągnął stąd wniosek, że nauki i sztuki i w ogóle cywilizacja pozbawione są wartości. Podstawą tego wniosku było przekonanie, że dobra moralne są jedyne i niezastąpione. Co więcej, nauki i sztuki nie tylko są pozbawione wartości, ale mają wręcz wartość ujemną, gdyż stają na przeszkodzie moralności. Nauki i sztuki wytwarzają zbytek jednych kosztem ubóstwa drugich, a wszystkim paczą smak, gubią cnotę. Cywilizacja jest niedorzecznością skoro nie czyni ludzi lepszymi, zwłaszcza że również nie czyni ich szczęśliwymi.

 

~ uwielbienie natury było u Rousseau następstwem potępienia cywilizacji. Jeśli zło pochodzi z cywilizacji , to dobra możemy znaleźć jedynie w naturze. Rousseou pojmował naturę jako stan pierwotny. Jeśli cywilizacja jest źródłem zła to najdoskonalszy jest stan pierwotny i najdoskonalsi są ludzie nie tknięci jeszcze przez cywilizację.

~ potępienie ustroju społecznego było dalszą konsekwencją . Nie tylko takiego czy innego , lecz w ogóle wszelkiego społecznego ustroju. Przezeń bowiem człowiek opuszcza pierwotny stan natury. Rousseou wyobrażał sobie, że w stanie natury życie jest indywidualne. Wszelki ustrój społeczny jest nie dziełem natury, lecz wytworzonym sztucznie, a przez to złym.

Jest on zły przede wszystkim dlatego , iż wytwarza nierówność między ludźmi, równość jest najwyższym prawem ludzkim, dlatego nierówność największym złem. Zło zaczęło się od najpierwszego kroku uspołecznienia, od chwili powstania własności. Skończyła się równość a z równością zgoda. Za tym poszło niewolnictwo, nędza, zaczęły się walki między pierwotnym właścicielem a innymi ludźmi, którzy mu chcieli jego własność odebrać bo czuli się silniejsi. Walki wywołały wreszcie pragnienie pokoju. I tak powstało państwo wbrew naturze i równości. Taki pesymistyczny wynik godził podstawowe przekonania XVIII w., który podjął dzieło „oświecenia" z nieograniczoną wiarą w cywilizację i postęp.

~wroga postawa wobec intelektualizmu: właściwą najgłębszą zdolność człowieka R. widział nie w rozumie lecz w uczuciu. Nim też należy kierować się we wszelkich okolicznościach. Nawet w dziedzinie poznania uczucie jest zdolne dokonać więcej niż rozum. Jeśli coś oświeca nasz umysł to tylko serce. Sumienie nie rozum uczy co słuszne i dobre.

~ poglądy pedagogiczne i społeczne: R. rozwinął pogląd zmierzający do bardziej naturalnego pokierowania życiem. Rozwinął go głównie w zakresie wychowania ustroju społecznego. Wychowanie powinno być naturalne powinno więc rozwijać to co leży w psychice ludzkiej. Natura każdego jest indywidualna, więc i też wychowanie powinno być indywidualne, bez schematu. Wychowanie powinno objąć również i cielesny rozwój człowieka. Trzeba kształcić nie tylko myślenie abstrakcyjne, ale też uczyć poglądowo i nade wszystko rozwijać uczucie. Rola tak pojętego wychowania jest negatywna. Faktycznie sprowadza się do pomocy przy samowychowaniu nie kieruje z rozwojem lecz usuwa przeszkody, aby natura rozwijała się we właściwym kierunku. Filoz. społ. stawiał zadania normatywne ustalenie ustroju idealnego. Ideał miał zbliżyć społeczeństwo do natury, dążył do państwa równości i wolności.

 



Chcesz być na bieżąco? Dodaj swój adres e-mail do newslettera!

Wpisz adres E-mail: